To najłatwiejsza metoda i taka, która zaowocuje, gdy podejrzewamy, że dana osoba nas zablokowała. Pierwszą rzeczą, którą musimy zrobić, to zalogować się do Twittera i wpisać nazwę użytkownika osoby w polu „Szukaj”. Drugim będzie kliknięcie na nazwę, aby otworzyć profil, jeśli konto jest publiczne, pojawi się w wyszukiwarce.
Jak sprawdzić czy ktoś mnie przeklął Czasami czujemy, że nasze życie nagle się rozpada i bez względu na to, co zrobimy, ponosimy porażkę. A kiedy zaczyna się psuć, psuje się praktycznie w każdej dziedzinie naszego życia.
A w domkach: wilgoć na ścianach, uszkodzone ceglane mury oraz kominy, zniszczone elementy stolarki okiennej i drzwiowej, infrastruktury technicznej i użytkowej (w tym kominy czy przewody wentylacyjne). Mieszkańcy mówią, że od czasu do czasu ktoś z władz miejskich rzuca pomysł rewitalizacji osiedla przy Czechosłowackiej.
1. Sprawdź, czy zdjęcie jest z internetu przy pomocy Google Grafika. Otwórz stronę Google Grafika, a następnie wybierz ikonę aparatu, czyli funkcję Wyszukiwanie obrazem. Przy pomocy Google Grafika możesz sprawdzić zdjęcie na 3 sposoby: przeciągając je i upuszczając, korzystając z opcji „prześlij plik”.
Jeżeli ktoś wymusza zastaw dowodu w bibliotece czy w wypożyczalni sprzętu, lub chce skanować wasz dowód, nie zgadzajcie się na to. Jedynym zastawem może być kaucja, a nie dokument. Pamiętajcie o bezpieczeństwie w sieci i pod żadnym pozorem nie publikujcie danych osobowych w serwisach i formularzach, do których nie macie zaufania.
Aby sprawdzić, czy ktoś za Tobą podąża, lub te same osoby znajdują się cały czas w Twoim otoczeniu, musisz stworzyć naturalne sytuacje, w których będziesz mieć pogląd na cały teren. Ciągłe odwracanie nie jest najlepszym rozwiązaniem. Możesz wykorzystać przejścia dla pieszych, aby móc zatrzymać się i poczekać, a w tym
. zapytał(a) o 10:55 Czy to gwałt? Czy mój chłopak mnie zgwałcił? Jestem roztrzesiona!mam czarne myśli! Chciałabym poprosić was o pomoc kochani... Mój problem jest ciężki i sama sobie z nim już nie radzę może się najpierw przedstawię. Nazywam się Klara Świątkiewicz i pochodzę z Olkusza w województwie mazowieckim. W styczniu skończyłam 18 lat. Jestem z moim Kochaniem ponad 3 lata i kocham go nad w stanie zrobić wszystko dla niego, nawet jestem w stanie się upodlać dla niego ;(.Arek był zawsze dla mnie miły i kochany, ale zmienił się bardzo, traktuje mnie jak rzecz, co mnie boli, a ja sie a wszystko potulnie zgadzam... Ale nie mam siły - NIE MAM SIŁY! To z nim wszystko zrobilam pierwszy raz, dla niego sie poswiecilam, to on jest tym pierwszym... dziewcitwo stracilam w wieku 16 lat , wlasnie z nim. Nie bylam gotowa psychicznie, bardzo mnie bolalo ;((... ale on tak bardzo chcial i sie zgodzilam, a nalegal... Pamietam to jak dzis,ale bardzo zaluje tego... Ze tak wczesnie. Ale niewazne. Przechodzac do sedna. Wszystko sie we mnie zalamalo pol roku temu, w marcu, moj kochany mezczyzna zapragnal igraszek w lozku. Poprosil zebym poszla do sex shopu z nim i wybrala gadzety. On ma 20 lat. Wiec to dorosly dojrzaly mezczyzna a ja jako kobieta musze mu dogadzac, zeby nie znalazl sobie innej... Ladniejszej. Bystrzejszej. Lepszej w lozku... Kochalismy sie z tymi gadzetami, nakladkami wibracyjnymi itd, ale nie sprawialo mi to przyjemnosci, zas on doszedl po 5- 10 minutach i tak jest do dzis. Ma gdzies moja przyjemnosc, nie zwraca na mnie uwagi podczas kochania sie ze mna, nie przytula, nie glaszcze , zachowuje sie jak 60 letni dziadek... Po prostu sie na mnie kladzie i pieszczoty trwaja ok. 3 minuty, ledwo dotknie mojego krocza i juz chce sie kochac... Bardzo latwo go podniecic, wystarczy ze wyskocze w krotkiej spodniczce i on juz ma napalony glos. nie o to chodzi ze tego nie rozumiem, mezczyzna, szczegolnie w jego wieku ma swoje potrzeby, nie jest juz malolatem. Rozumiem to... ale przez pewna syt. mam prawdziwy metlik w glowie i nie wiem co robic! Dlatego licze na Was... A wiec jak mowilam zaczelo sie od marca, ale najgorsze przyszlo w kwietniu... Wszystko pamietam jak dzis. Ktoregos dnia wrocilam zmeczona z pracy... a musze powiedziec, ze pracuje dorywczo w kawiarni, gdzie szefowa jest moja szwagierka. Przyjela mnie tam w pazdzierniku 09 na okres probny i tak zostalam, na poczatku sprzatalam w kuchni, ale potem zatrudnila mnie na caly etat na poczatku lutego i pracuję tam jako kelnerka. Bylam b. zmeczona, bo trzymano mnie o dwie h za dlugo, zamykalismy dopiero o 22... z powodu ilosci klientow. poswiecilam jeszcze 20 minut, zeby wszystko popodliczać . i tak wrocilam do domu po 23. Nagle czytam smsa a ledwo buty zdjelam... : "Kotek, wpadne za 10 minut, bo widzialem, ze przyjechalas, buzki". No ok przyjelam to z pokora. Moich rodzicow nie bylo w domu, wiedzialam, ze chodzi mu o sex. Ale nic nie powiedzialam. Ledwo wszedł do mojego mieszkania , powiedział że mam lac wodę do wanny, przytulil mnie... i powiedzial, ze chce sprobowac tego w wannie. No nic myslalam ze pogadamy poogladamy film, ale się nie myliłam... Chodzilo o jedno. Gdy lała się woda, on się niemal na mnie rzucił, wystraszyłam się, bo zaskoczyło mnie to. Nigdy sie az tak brutalnie nie zachowywal, niemal zerwal ze mnie ubranie i chcial oczywiscie kochac sie. Przycisnął mi głowę do swojego członka i wsadził mi go do ust... zachowywał się brutalnie jak zwierzę... bałam się swojego chłopaka! Ale najgorsze przyszlo potem ... Niestety poczulam cos lepkiego i sliskiego na udach - dostalam miesiączkę . Mowilam mu, ze nie jestem obecnie w stanie sie kochac z nim i prosilam, bysmy to przelozyli na inny termin , ale on sie uparl ;(((. Pod pretekstem ze woda przeleci poszlam do lazienki... Chcialam okapac sie sama, a potem najwyzej on by sie okapal... Ale on sie znowu uparl, ze nie , ze oboje. Balam sie go ;(. Widzialam to jego spojrzenie, chcial mnie posiasc i nie liczylo sie dla niego nic, absolutnie nic, a nic! Widzial moj opor , dlatego wzial mnie sila na rece i polozyl w wannie, a sam potem sie na mnie polozyl. powiem jeszcze, ze gdy bylam sama w lazience to wlozylam sobie tampon . Balam sie okropnie, ze gdy bede sie z nim kochac to zrobi mi krzywde i tampon mi zostanie ;((. Ale balam sie odmowic mu otwarcie, wiem, moglam dac mu po pysku cokolwiek NIE UMIALAM!... Trzymal moje rece b. mocno i wyciagnal mi sila tampon, BOLALO MOCNO AŁA . ;(((. N o i kochalam sie z nim pod przymusem bolalo jak cholera kazdy kawaleczek jego samego czulam... Myslalam, ze umre... Po tym wszystkim nasze stosunki ulegly zmianie od tamtej pory ani razu z nim sie nie kochalam, uraz pozostal. Czuje wrecz obrzydzenie do meskiego ciala, uwazam, ze to najgorsze co moze byc, zwlaszcze sex . Zazdroszcze kobietom, ktore maja kochajacych facetow, ktorzy wpierw mysla o nich a potem o tym co maja w spodniach... Tak testknie za milym slowem, przytuleniem, on mi nawet tego nie daje. 2 tyg temu uderzyl mnie za to, ze nie chcialam sie kochac... Wymawiam sie bolami glowy, zawsze jest to samo. Nie wiem co mam robic, czuje sie okropnie . On mnie od jakiegos roku nie piesci nie dotyka nie mowi ze kocha. A od pol roku sie to nasililo i ja juz nie mam po prostu sily. Z kim ja jestem... Nie umiem sie od niego uwolnic. Wizja sexu z nim mnie napawa o mdlosci, nigdy wiecej. Kazdy kawaleczek najmniejszy jego ciala mnie obrzydza... Dziwie sie sobie, ze sie zgadzalam na takie traktowanie... ;(((Chcialabym abyscie mi powiedzieli co mam zrobic ... ;((((((... Blagam pomocy Odpowiedzi mati@xD odpowiedział(a) o 10:58 zerwij z nim i oskarż o gwałt o bosh ... -,- ja na twoim miejscu uciekłabym od niego jak najdalej .. najlepiej odejdź od niego .. nie bedzie cie meczyc , a tak on cie moze psychicznie wykonczyc i o potem ... może i jestem od cb młodsza , ale dobrze ci adze odejdź od niego !i idź na policje , oskarż go o gwałt blocked odpowiedział(a) o 11:00 Z takim to z daleka i oskarż go o gwałt blocked odpowiedział(a) o 11:23 wiesz mam dopiero 16 lat i to co tu napisałaś to jest straszne dla mnie a dla ciebie to był horror domyślam sie ...tak to był z pewnością gwałt ! z głoś to na policje ! wiem że sie go strasznie boisz ale muszisz przełamać ten strach i zgłośić to na policje ! i to koniecznie !wiem że ci jest trudno ale zerwij z nim odpocznij pare lat od chłopaka (chłopaków ) i może znowu kochoś pokochasz tak jak jego a może nawed mocniej uwerz mi jest wiele lepszych facetów niż on i pewnie w życiu natrafisz na takiego który cię pokocha i bedzie z tobą szczęśliwy do końca życia blocked odpowiedział(a) o 20:53 On powinien siedzieć .Zerwij z nim i oskarż o gwałt .Tak nie może być .Współczuję . ;( nserega1 odpowiedział(a) o 21:31 zerwij ale gdy ktoś będzie w domu bo może mieć reakcje złą i zacząć cię na serio gwałcić . Przede wszystkim idź do psychologa. Wogole kim ty jestes ? pozowlilas na takie cos ? Nikt nie moze cie tak traktowac, a ty musisz byc silna i dac sobie z tym rade ! . Jak mozesz mowic ze musisz mu dogadzac bo jestes kobieta, a on moze znalezc ladniejsza ! To dziala w obie strony, mozesz zrobic to samo. Nie musisz go oskarzac, bo po pierwsze nie wygrasz sprawy a pod drugie to nie zalicza sie do gwaltu. Musisz [CENZURA] zostawic ... EwaHondo odpowiedział(a) o 07:50 Zerwij z nim i go oskarż o gwałt! Wogóle powinnaś zrobic to wcześniej! uciekaj od niego jak najdalej,zerwij z nim i oskarż go o gwałt enseki odpowiedział(a) o 18:51 Na policję z tym chłopakiem (o ile można go nazwać człowiekiem)! Nie ma prawa tego robić! Moszel odpowiedział(a) o 13:21 Daj sobie z nim spokoj.. widać że ani z niego facet ani nic.. 15 min na seks..? hehe śmieszne.. taki zawodnik jak z koziej dupu trąba.. zostaw go bo to frajer myśli tylko o sobie i tyle to nie jest dobry materiał na co kolwiek.. nie [CENZURA] się zostaw go i tyle bo sie bd to ciągnąć w nieskończoność Sorry że to mówię ale on cię nie kocha... Gdyby cię kochał to by cię tak nie traktował, zrozum, czemu tak ma być że on cię tak traktuje i wogóle cię nie kocha a ty nic, zgłoś to na policję, ty jesteś teraz tylko jego zabawką, przelatuje cię kiedy tylko ma ochotę, nie pozwalaj mu. [CENZURA] mu z laczka za toi bedziecie kwita :)))))))))))))) Zerwij z nim i oskarż go o gwałt Zgłoś to na policje! To gwałt! :O Odeszlas od tego su*insyna czy nie? xd No Logo odpowiedział(a) o 11:37 Dziewczyno. Chodzisz z jakimś sexsoholikiem. odpowiedział(a) o 23:50 Najczęściej ofiarami gwałtu są kobiety i dzieci, a sprawcami mężczyźni, ale nie oznacza to, że ofiarą nie może paść także mężczyzna, a kobieta nie może stać się sprawcą. Zdarza się niestety, że katem mogą być nawet osoby nieletnie, które stosują przemoc wobec innych dzieci, z reguły młodszych lub słabszych, a nawet wobec własnego rodzeństwa. Nie ma również znaczenia stopień znajomości czy relacji ofiary ze sprawcą. Istnieje gwałt na randce czy nawet gwałt w małżeństwie. To, że kobieta jest związana z mężczyzną, albo umówiła się z nim na randkę, nie jest w żaden sposób równoznaczne z przyzwoleniem na odbycie stosunku. Każdy człowiek ma prawo decydować o swoim ciele i o tym, co się z nim dzieje. Zgwałcić można również osobę świadczącą płatne usługi seksualne (prostytutkę), np. zmuszając ją do stosunku bez prezerwatywy albo do czynności seksualnej, na którą nie wyraziła zgody. W przypadku decydowania o tym, czy do gwałtu doszło czy nie, nie można brać pod uwagę tego, kim jest ofiara, jak wyglądała i jak się zachowywała. Nie istnieje coś takiego jak przyzwolenie na gwałt, nie ma znaczenia, czy kobieta była pod wpływem alkoholu, narkotyków i to, czy np. całowała się ze sprawcą z własnej woli. Zgoda na flirt, pocałunki czy nawet intymne pieszczoty nic nie znaczą. Kobieta zawsze ma prawo powiedzieć „nie”. To samo dotyczy jej ubioru czy stylu życia i ilości partnerów seksualnych w przeszłości. Moim skromnym zdaniem powinnaś to zgłosić jak i zerwać z nim. S a dwie opcje Ta pierwsza to : oskarżyć go o gwałt ale na początku z nim jeżeli nie wyobrażasz sobie życia bez niego zadzwon do niego i spotkajcie się gdzies w parku i powiedz mu ze tam ostatniej noc było strasznie, i że jeżeli chce z Tb uprawiać sex to musi być bardziej delikatny ! Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Wstrząsające zwierzenia kobiet, które przeżyły koszmar. Na pierwszy rzut oka Danielle, Tessa, Barbara, Terrie i Becky wyglądają tak, jakby nie miały ze sobą nic wspólnego. Są w różnym wieku, mają odmienne zainteresowania, inaczej się ubierają. Mimo to jest coś, co je łączy: w przeszłości zostały zgwałcone i trzymały swoją traumę w tajemnicy. Dziś postanowiły przerwać milczenie. Oto ich wstrząsające historie… Terrie Riley, 23 lata Została napadnięta i zgwałcona przez trzech mężczyzn w 2006 roku. Trzej znajomi ze szkoły zaproponowali mi wspólny wieczór. Jednego z nich znałam bardzo dobrze, był moim dobrym kumplem, więc się zgodziłam. Mieliśmy oglądać telewizję i grać w gry komputerowe. Kiedy jednak wsiadłam do ich samochodu, dwóch chłopaków natychmiast się na mnie rzuciło. Ściągnęli mi bluzkę i spodnie, i zaczęli mnie obmacywać. Trzymali mnie również wtedy kiedy mój kolega mnie gwałcił. Błagałam go, żeby przestał, ale jego to jeszcze bardziej nakręcało. Nigdy nie czułam tak potwornego bólu. Przed gwałtem nie byłam dziewicą, ale nigdy nie uprawiałam tak brutalnego seksu. Kiedy wreszcie przestał nade mną sapać, wszyscy trzej wyrzucili mnie z auta. Pamiętam, że uciekałam ze spodniami spuszczonymi do kolan. Byle dalej od nich. Po powrocie do domu umyłam się i postanowiłam, że zgłoszę całą sprawę na policję. Nie zdążyłam, bo moi oprawcy przyszli do mojego mieszkania drugi raz. Ostrzegli mnie, że jeśli komukolwiek pisnę słowo o tym, co zaszło w samochodzie, zabiją mnie. Postanowiłam więc milczeć. Do dziś budzę się w nocy ze strachem. Wciąż śni mi się tamten gwałt. Boję się, że to znów może mi się przytrafić… Danielle Kenehan, 21 lat Zgwałcona dwukrotnie w 1997 roku. Oprawcą był przyjaciel jej rodziny. Nigdy nie lubiłam przyjaciela mojego ojca. Śmierdział papierosami i przepoconym ubraniem. On był około 30-tki, a ja miałam zaledwie 6 lat, więc wydawał mi się wtedy bardzo stary. Pierwszy raz dotknął mnie w 1995 roku, kiedy miałam 4 lata. Wszedł do mojego łóżka i przytulił się do mnie. Wtedy myślałam, że to po prostu miły, przyjacielski uścisk, ale kilka dni później znów do mnie przyszedł. Tym razem włożył ręce pod moją pidżamkę. Moi rodzice o niczym nie wiedzieli. Pracowali razem, często nie było ich w domu, a wtedy to on się mną opiekował. Zresztą zabronił mówić komukolwiek o naszych nocnych „zabawach”. Groził, że jeśli się komuś wygadam, to zabije mojego psa. Bałam się. Pamiętam pierwszy raz, kiedy zmusił mnie do seksu oralnego. Miałam wtedy zaledwie sześć lat. Gardło piekło mnie tak, jakby palił je ogień, i chciało mi się wymiotować. Płukałam usta bardzo długo, ale wciąż czułam na języku odrażający smak mojego oprawcy. Kilka tygodni później zgwałcił mnie. Zatkał mi usta swoją ręką i po prostu mnie zgwałcił. W sumie zrobił to dwa razy. Nigdy nikomu o tym nie powiedziałam. Jako dziecko nie umiałam o tym mówić, a jako dorosła kobieta zaczęłam się tego wstydzić. Na szczęście jeszcze tego samego roku przeprowadziliśmy się do innej części Bradford, więc mój gwałciciel nie pojawiał się w naszym domu już tak często. Od śmierci mojego ojca w 1999 roku, nie widziałam go już nigdy więcej. Barbara Brightman, 50 lat Była regularnie gwałcona przez własnego męża. Poznałam Josepha w 1985 roku w Hong Kongu. Pracowałam tam w nocnym klubie, w którym akurat pojawił się mój przyszły mąż. Był przystojnym oficerem marynarki wojennej, sporo tego wieczoru flirtowaliśmy, a potem spotykaliśmy się już codziennie. Szybko zaszłam z nim w ciążę, więc mi się oświadczył. Widziałam, że jest porywczy i bardzo o mnie zazdrosny, ale tłumaczyłam to sobie tym, że bardzo mnie kocha. Do czasu. Pewnego wieczoru, kiedy nie byłam w nastroju na seks, zdjął ze swoich spodni pasek i dotkliwie mnie pobił. Potem rzucił mnie na łóżko i zgwałcił tak brutalnie, że bałam się nie o siebie, a o dziecko. Byłam wtedy w trzecim miesiącu ciąży. Po tym zajściu powiedziałam mu, że nie chcę za niego wyjść. Wpadł w szał. Zabrał mi paszport, więc nie miałam żadnej drogi ucieczki z obcego kraju. Nie mogłam tez nikomu powiedzieć, co mnie spotkało. Miałam nadzieję, że ten incydent był jednorazowy, więc pobraliśmy się miesiąc później. W 1986 roku przyszedł na świat nasz najstarszy syn. 4 tygodnie po porodzie mąż zgwałcił mnie drugi raz. Potem robił to regularnie co kilka miesięcy. Mój koszmar trwał aż 12 lat. Przez ten cały czas bałam się iść na policję, ponieważ myślałam, że wszyscy mnie wyśmieją. Mąż i gwałt? Przecież małżonkowie uprawiają seks! Poza tym rodziły nam się kolejne dzieci, nie chciałam pozbawiać ich ojca. W 1997 roku byłam już wrakiem człowieka. Uznałam wtedy, że albo od niego odejdę, albo umrę. Przeczuwałam, że mąż wścieknie się na wiadomość o rozwodzie, więc poprosiłam swojego ojca o pomoc. Mnie i dzieciom udało się uciec do Wielkiej Brytanii, a rok później byłam już rozwódką. Mimo tego, że przez ponad dekadę mąż wykorzystywał mnie seksualnie, nadal nie chcę o tym myśleć w kategorii gwałtu. To zbyt upokarzające. Tessa Skola, 52 lata Została zgwałcona w 2001 roku przez własnego chłopaka. Poznałam go w 2001 roku w centrum handlowym, gdzie pracował jako manager. Miał 183 cm wzrostu, był bardzo przystojny i ubrany w drogi garnitur. Do tego wszystkiego miał oczywiście nienaganne maniery. Byliśmy w tym samym wieku, oboje wolni. Szybko między nami zaiskrzyło. Po dwóch tygodniach od pierwszego spotkania zaprosił mnie na wykwintny obiad. Cudownie nam się wtedy rozmawiało, a na koniec on odprowadził mnie do domu. Przed drzwiami się pocałowaliśmy. Byłam nim wtedy zauroczona. Następnego dnia odwiedził mnie bez zapowiedzi. Byłam w szoku, kiedy brutalnie przewrócił mnie na podłogę, rozerwał ubranie i majtki, a potem dotkliwie zgwałcił. Patrzyłam z niedowierzaniem na jego zwierzęcą twarz i szukałam śladów miłego i kulturalnego faceta, którym był jeszcze poprzedniego wieczoru. Na próżno. Płakałam i błagałam, żeby przestał, ale on robił swoje. Po wszystkim zapiął rozporek i z uśmiechem powiedział, że może niedługo znów się zobaczymy. Kazałam mu się wynosić. Tego wieczoru długo stałam pod prysznicem i zmywałam z siebie ślady gwałtu. Nie mogłam uwierzyć, że to stało się kobiecie w moim wieku i to w dodatku w moim własnym domu. Kiedy sobie o tym myślałam, byłam pewna, że nikt mi nie uwierzy. Postanowiłam więc milczeć. Kilka dni później sprzedałam mieszkanie i przeprowadziłam się do Cornwall. Byłam pogrążona w depresji niemal rok – do czasu, kiedy poznałam mojego obecnego męża, Christophera. Dzisiaj wiem, że gdyby ktoś wykorzystał mnie seksualnie po raz drugi, zgłosiłabym to na policję. Choć łatwiej jest mówić, niż coś zrobić… Becky John, 35 lat Została zgwałcona w 1991 roku przez mężczyznę poznanego na szkolnej wycieczce. Kiedy miałam 15 lat, pojechaliśmy z klasą na wycieczkę do Londynu. W sklepie z zabawkami poznałam chłopaka, który tam pracował. Miał 19 lat, wydawał się miły, więc wymieniliśmy się numerami telefonu. Przez kilka tygodni utrzymywaliśmy ze sobą kontakt. Pewnego dnia zaproponował, bym znów przyjechała do niego do Londynu. Obiecywał, że będziemy zwiedzać jego miasto, że pokaże mi swoje ulubione miejsca. Powiedział, że mogłabym u niego przenocować, oczywiście w pokoju jego siostry. Moja mama była temu przeciwna, ale ja tak strasznie nalegałam, że w końcu uległa. Nie potrafię tego wyjaśnić, ale już kiedy odbierał mnie ze stacji, czułam się nieswojo. Przeczuwałam, że może wydarzyć się coś złego, a kiedy pokazał mi swój pusty dom na obrzeżach miasta, byłam już tego pewna. Nie myliłam się. Przez następne 24 godziny gwałcił mnie regularnie. W międzyczasie zamawiał pizzę i rozmawiał ze mną tak, jakby nic złego się nie działo. Byłam wtedy dziewicą i nie tak wyobrażałam sobie swój pierwszy raz. Kiedy wreszcie wypuścił mnie z domu, natychmiast pobiegłam na pociąg powrotny. Sądziłam, że mama zauważy, co się stało i porozmawia ze mną o tym, ale nie. Ten temat nigdy nie został przez nią poruszony. Dziś nie pamiętam już twarzy swojego oprawcy, ale tego, co mi zrobił, nie zapomnę do końca życia. Tego strachu i bólu nie życzę nawet najgorszemu wrogowi. Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia
Cześć Aniu, Czytam Twojego bloga, mimo że sama nie jestem jeszcze mamą. Nie wiem czy “jeszcze”, bo tak naprawdę nie wiem czy w ogóle kiedykolwiek nią będę. Zacznę od początku. W liceum przyjaźniłam się bardzo z jedną dziewczyną ze swojej klasy. Dominika miała o 6 lat starszego brata, w którym zakochałam się bez pamięci. Często go widywałam, bo spędzałyśmy mnóstwo czasu w jej domu. Ja pochodzę z patologicznej rodziny. Ojciec alkoholik, matka znalazła sobie faceta na boku i odeszła od nas, zostawiając mnie z tym… zniszczonym wódą facetem. On całymi dniami chlał i spał, ja chodziłam do szkoły, a w soboty dorabiałam sobie w pobliskiej cukierni. Ojciec miał swoją kasę, był na rencie. Po lekcjach uciekałam do Dominiki. Jej dom był zawsze ciepły i miły. Uwielbiałam jej mamę, no i oczywiście brata. Zakochałam się jak zwariowana nastolatka. Byłam wpatrzona w niego jak w obrazek. Ale to była platoniczna miłość, nikt o niej nie wiedział, wzdychałam do niego po cichu. Któregoś razu ojciec zaprosił do siebie kolegów. Impreza była głośna i mocno zakrapiana. Wystraszyłam się. Uciekłam do domu przyjaciółki. Nie zastałam jej jednak, wyjechała z mamą. Drzwi otworzył mi jej brat i zaprosił mnie do środka. Pocieszał mnie, powiedział, że mogę zostać, zrobił herbaty… a potem zgwałcił. Brutalnie, śmiejąc mi się w twarz. Mówił, że widzi jak się ślinię na jego widok, więc teraz spełni moje marzenie. Krzyczałam, bolało mnie. A on się cały czas śmiał. Nigdy więcej nie poszłam do Dominiki. Wymyśliłam sobie powód do kłótni i zerwałam kontakty. Nigdy nikomu o tym nie powiedziałam, bo i komu? Zalanemu ojcu? Matce, która ma mnie gdzieś? Psychologowi? Nie stać mnie prywatnie, a tu gdzie mieszkam, na zapyziałej wsi nie mam nawet dostępu do darmowej pomocy. Nie miałam obok siebie nawet jednej godnej zaufania osoby. Skończyłam liceum, obecnie jestem na piątym roku studiów. Pracuję dorywczo jako opiekunka dla dzieci w prywatnym przedszkolu. Zbieram kasę na własne mieszkanie. Wiem, że Dominika wyprowadziła się na drugi koniec Polski. Nie wiem co się dzieje z jej bratem. Jestem totalnie zniszczona od środka. Nie potrafię zaufać żadnemu facetowi, do żadnego się zbliżyć. Obrzydza mnie sam fakt zbliżenia. Wiem, że powinnam przejść jakąś psychoterapię, ale minęło już tyle lat… Może po prostu powinnam pogodzić się z tym, że już zawsze będę sama. W końcu i tak jestem, odkąd mama odeszła… Może to moje przeznaczenie. Sandra #WASZEWYZNANIA to skryte maile, które publikuję za Waszą zgodą. Jeśli chcecie podzielić się swoją historią piszcie na : kontakt@ Najciekawsze pojawiają się na blogu w każdą niedzielę.
jak sprawdzić czy ktoś mnie zgwałcił